Wyprawy klubowe

Dzień 10 - do domu

Wczesnym rankiem wstałem z poczuciem źle spełnionego obowiązku. Niedziela rano, a my bez kawałeczka chleba. Chłopcy jeszcze spali, ubrałem się i po cichu wypchałem motor za bramę kempingu. Myślę, że… więcej


Dzień 09 - do Egeru

Nastał kolejny słoneczny poranek w Rumunii. Leniwie zwlekliśmy się z łóżek, umyliśmy i zabraliśmy za śniadanie. Było ono pewnym logistycznym wyczynem, ponieważ mieliśmy tylko trochę chleba podstępnie wyniesionego poprzedniego dnia… więcej


Dzień 08 - za Cluj

Poranek u stóp posiadłości Hrabiego Drakuli nastał pogodny i ciepły. Leniwie zwlekliśmy się z łóżek, umyli i nieśpiesznie poszliśmy na śniadanko. Pani przyniosła cośmy chcieli, potem kawka i nadal leniwie… więcej


Dzień 07 - do Poienari

Nastał nowy dzień - chyba najmniej ciekawy, za to z najdłuższym przelotem. Wstałem przed szóstą i heja do morza. Tradycyjnie traska w głąb morza i powrotem. Może do Jałty nie… więcej


Dzień 06 - do Mamai

Poranek nastał piękny i słoneczny. Posnuliśmy się po podwórku i doczekaliśmy się pysznego śniadanka. Podano coś pośredniego pomiędzy omletem z wędliną, a jajecznicą z kiełbasą. Dziwne, ale dobre. Był też… więcej


Dzień 05 - do Mahmudii

Nasze motorki miał gwarantowany nocleg tylko do godziny 7:00 czasu lokalnego, czyli do 6:00 naszego. Miłość do maszyn spowodowała, że wszyscy wstali o tak wczesnej porze bez szemrania, gadania i… więcej


Dzień 04 - do Adjud

Nastał słoneczny poranek. Wylegliśmy przed pokoje. Nastrój jak to rankiem mało bojowy. W końcu poszliśmy na śniadanko i po jedzeniu zaczęliśmy pakowanie. Choć w pensjonacie było nam bardzo dobrze, czas… więcej


Dzień 03 - do Targu Muresz

  Wstaliśmy rano. Po nocy pełnej krzyków charakterystycznych dla tego typu obiektów rankiem nastała cisza. Wyszedłem na plac, pooglądałem raz jeszcze panienkę na bilbordzie i z żalem pomyślałem, co mnie… więcej


Dzień 02 - do Mateszalki

Nastał sobotni poranek. Po nocnych zlewach świat był zimny i zasnuty mgłą. Z czasem mgły opadały i pojawiały się kolejne góry. Wstaliśmy i zeszliśmy na śniadanie. Było nader wypaśne. Jak… więcej


Dzień 01 - do Żdiaru

Z majówki ostatecznie zrobił się wypad lipcowy i 4 motory ubrane w liczne sakwy i kufry, przeglądnięte i poskręcane stanęły w piątkowe południe przed domami. W planie była jazda w… więcej


Wyprawy

<< Październik 2018 >>
PonWtŚrCzwPtSobNie
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Pogoda

Zaplanuj trasę

Przyjaciele klubu

  • Klub motocyklowy - The Club
  • MOTO-TURYSTA
  • Doctor Riders
  • South Riders Club

© 2018 SRC.pl Wszelkie prawa zastrzeżone

Webdesign: V