Tarnów

Tarnów

W piątkowe popołudnie w kierunku Tarnowa ruszyły ze wszystkich stron świata grupki ludzi na motorach. Celem na ten dzień był camping pod Jabłoniami, gdzie na przybywających czekały całkiem fajne domki i piwo w knajpce. Przez całe popołudnie zjeżdżały się kolejne osoby, by sobie posiedzieć przy piwie i poopowiadać. Wieczorkiem całą grupa poszliśmy na rynek Tarnowa. A rynek jest przepiękny, renesansowy, tętniący życiem. Znaleźliśmy duży stół, rozsiedliśmy się i zamówili kolację. Gadaliśmy do późnego wieczora. Po zmroku wróciliśmy spokojnie na kemping, by po krótkich rozmowach położyć się spać. Nastał cudowny sobotni poranek. Poszliśmy na śniadanie, a w międzyczasie nadjechał Ziutek z Gosią. Ubraliśmy się i ruszyli na południe.Przejazd przez miasto to był spory wyczyn, bo wpadliśmy w sam środek targu z mega tłokiem na jezdniach. W końcu wyrwaliśmy się z miasta i już coraz lepszymi drogami pognaliśmy do Binarowej. Pod kościółek podjechaliśmy o czasie i pani przewodnik już na nas czekała. Motory porzuciliśmy na placyku i wpadliśmy do przepięknego kościółka będącego pod patronatem UNESCO. Pani długo nam opowiadała o jego historii, wystroju i polichromiach. Pełni historycznych wrażeń ruszyliśmy pobliskiego Biecza. Pooglądaliśmy rynek, drzewka poubieranie sweterki robione na drutach, kolegiatę Bożego Ciała i zgodnie udaliśmy się do pobliskiej lodziarni na coś dobrego. Pojechaliśmy dalej do Sękowej. W tej wsi jest kolejny kościół wpisany na listę UNESCO – kościół pod wezwaniem św Filipa i Jakuba. Sumiennie pooglądaliśmy starą drewnianą budowlę, posłuchaliśmy o jej historii i wróciliśmy do motorów. Ruszyliśmy dalej na południe piękną, krętą drogą wśród łemkowskich wiosek na przełęcz Małastowską. Tu stanęliśmy, ażeby zobaczyć ładnie odnowiony cmentarz wojenny z czasów I wojny światowej. Spoczywają tu żołnierze, którzy zginęli w Operacji Gorlickiej. Była to bitwa, w której poległo kilkaset tysięcy żołnierzy austriackich i rosyjskich. Cmentarz na przełęczy jest projektem Słoweńca Duszana Jurkowicza. Z przełęczy zjechaliśmy dalej na południe do Regietowa. Jest tam duża stadnina koni oraz karczma łemkowska oferująca regionalne potrawy. Zjedliśmy dobry obiadek i pojechaliśmy do pobliskiego Kwiatonia zobaczyć przepiękną cerkiewkę łemkowską będącą również pod patronatem UNESCO. Podszedł do nas pan przewodnik i ciekawie opowiadał o samej budowli, o Kościele Grekokatolickim oraz o ikonostasie. Pełni wrażeń wróciliśmy do Tarnowa. Chwilka na kempingu zakończyła się wożeniem gości pobliskiego wesela na motorze przez Krisa, co skutkowało wzbogaceniem naszych zapasów o wódkę weselną. Po krótkim wypoczynku ruszyliśmy całą grupą do miasta na kolację. Renesansowy rynek Tarnowa jest przepiękny. Już nocą wróciliśmy na nocleg wiedzeni krzykami Maria, który wyraźnie cieszył się, ze jest użytkownikiem telefonii cyfrowej T-Mobile. W końcu noc i zmęczenie zwyciężyło i położyliśmy się spać. Nastał upalny niedzielny poranek. Poszliśmy na śniadanie i powoli rozjeżdżaliśmy się do domów. Część pojechała od razu, ale spora grupka ruszyła tym razem na północ do Szczuczyna. Stanęliśmy przed zamkniętym muzeum drogownictwa. Muzeum owo jest otwarte wyłącznie w dni powszednie w godzinach dopołudniowych. Stoimy więc pod bramą, buzie w podkówki, aż ulitował się nad nami pan ochroniarz. Otworzył bramę, wpuścił na parking, a nawet ofiarował się pilnować naszych kurtek i kasków. Pooglądaliśmy wszystkie pojazdy stojące na wolnym powietrzu, a było ich naprawdę sporo. Maszyny było śliczne, błyszczały farbą oraz wiekowym metalem, emanowała z nich siła kotłów parowych oraz masa kutego żeliwa. Mogliśmy na nie wchodzić i czuć pod dłońmi ich potęgę. Po takiej lekcji historii postanowiliśmy przerzucić się na coś lżejszego i pojechaliśmy do Pacanowa do muzeum bajek. Tu nam tak łatwo nie poszło, na wejście trzeba by sporo czekać, więc zjedliśmy po lodzie i pojechaliśmy do Kurozwęk zobaczyć, czy bizony są naprawdę dobre w smaku. Okazały się dobre i zdrowe, więc serdecznie się pożegnaliśmy i rozjechaliśmy we właściwych kierunkach.



Kemping pod Jabłoniami
Zbieramy sie
Czekamy na kolejnych uczestników
Zjeżdżają
Nowy sprzet Żonkila
Nawadnianie
Miłe rozmowy
Gadamy na kempingu
Test sprzętu
Połozyliśmy motory do snu
Park Strzelecki - Mauzoleum Generała Bema
Domek
Ratusz w Tarnowie
Rynek w Tarnowie
Ratusz
Rynek
Kolacja na rynku
Katedra w Tarnowie
Sobotnie sniadanko
Przyjechał Ziutek
Gadamy
Gadamy
Pędzimy na południe
Pedzimy
Binarowa
Przed kościółkiem
Prezbiterium
Ołtarz
Polichromie w Binarowej
Polichromie w Binarowej
Polichromie w Binarowej
Binarowa
Biecz - drzewka w ubrankach
Ubranko
Ubranko
Kolegiata Bożego Ciała
Przed kolegiatą
Dzwonnica
Sękowa
Kościół św Filipa i Jakuba
Kościół pod patronatem UNESCO
Chrzcielnica z 1522 roku
Kościół w Sękowej
Sękowa
Przełęcz Małastowska
Cmentarz z I wojny światowej
Kaplica cmentarna
Regietów - karczma łemkowska
Idzemy na obiad
Łemkowska karczma
Ruszamy dalej
Kwiatoń - cerkiewka grekokatolicka
Ikonostas
Wracamy
Odpoczynek na kempingu
Zbieramy się na kolację
Pędzimy
Postanowiliśmy iść piechotą, a nie tramwajem
Ratusz w Tarnowie
Tarnów
Rynek
Ratusz
Rynek
Ratusz
Niedzielny poranek
Muzeum drogownictwa w Szczucinie
Muzeum drogownictwa w Szczucinie
Muzeum drogownictwa w Szczucinie
Muzeum drogownictwa w Szczucinie
Muzeum drogownictwa w Szczucinie
Muzeum drogownictwa w Szczucinie
Muzeum drogownictwa w Szczucinie
Pacanów
Muzeum bajki
Kurozwęki
Kurozwęki
Kurozwęki
Kurozwęki

Wyprawy

<< Październik 2018 >>
PonWtŚrCzwPtSobNie
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Pogoda

Zaplanuj trasę

Przyjaciele klubu

  • Klub motocyklowy - The Club
  • MOTO-TURYSTA
  • Doctor Riders
  • South Riders Club

© 2018 SRC.pl Wszelkie prawa zastrzeżone

Webdesign: V