Upał w Szydłowie

Nastał upalny, niedzielny poranek. W kierunku stacji Lotos w Sosnowcu zmierzają spragnieni jazdy motocykliści. Było ich aż trzech. Biorąc pod uwagę zapowiadane upały, było ich niemało. Punktualnie o 9:00 dwuosobowa Rodzina Mikich i ja spotkaliśmy i ruszyliśmy do Siewierza. Przy zamku biskupów spotkaliśmy się z Andrzejem i pomknęliśmy na wschód. Trasa była dość pusta i jechało się bardzo miło. W Chmielniku na dość ładnym ryneczku spożyliśmy kawę z dodatkami, stłukliśmy szklankę i pojechaliśmy do pobliskiego już Szydłowa. Stanęliśmy na rynku, Miki z Kamilem powiązali maszyny stalową linką, a następnie wynajęliśmy stróża do pilnowania motorów. Popełniliśmy błąd metodyczny, ponieważ dokonaliśmy przedpłaty zapłaty za usługę. Efektem przedpłaty było zaniechanie przez stróża reszty należności, jednocześnie zaniechał samej czynności pilnowania motorów, czyli po prostu znikł. Pooglądaliśmy rynek i zajechał Acol. Przywitaliśmy się i poszliśmy zwiedzać gotycki kościółek pod wezwaniem św. Władysława. Kościół należy do tzw. „serii baryczkowskiej" - kościołów ekspiacyjnych ufundowanych przez króla Kazimierza Wielkiego w ramach pokuty za spowodowanie śmierci księdza Marcina Baryczki. Wybudowano go około 1355 r. z cegły, co samo w sobie już jest wyjątkiem, bowiem wszystkie budynki z tamtego okresu, a także późniejsze, wznoszono z miejscowego wapienia. Pierwotna świątynia wzniesiona była na planie prostokąta z wielobocznym prezbiterium. Sąsiadująca z prezbiterium zakrystia posiada oryginalne, gotyckie sklepienie żebrowe. W okresie renesansu do nawy głównej dobudowano nawę boczną o sklepieniu kolebkowym. Po wyjściu z kościoła przerzuciliśmy się szybko na judaizm i poszliśmy do starej synagogi. W północnej części średniowiecznego miasta, w obrębie murów obronnych, znajduje się synagoga (bożnica). Zbudowano ją w latach 1534-1564, co czyni ją jedną z najstarszych w Polsce. Obiekt ma charakter późnogotycki. Murowana z kamienia łamanego, otynkowana, z elewacją oszkarpowaną, zakończoną późnogotyckim gzymsem kapnikowym. Ściany grube na około 2 metry, zwieńczone murem attykowym z blankami kryjącymi dach, tworzą z synagogi niejako małą warownię. W istocie jest to synagoga o charakterze obronnym. Okna zamknięte są półkolistym łukiem. Od zachodu dobudowano piętrową przybudówkę, mieszczącą niegdyś na piętrze babiniec. Sala modlitw, zamykana żelazną furtą, obniżona w stosunku do poziomu ulicy, jest sklepiona kolebkowo z lunetami i pokryta późnorenesansową, stiukową dekoracją. W ścianie wschodniej znajduje się wmurowany aron-ha-kodesz z początku XVII w., do którego prowadzą kamienne schodki. Nad wnęką hebrajska inskrypcja. Przy wejściu na salę modlitw znajdują się dwie wnęki. Jedna mieściła lawaterz, druga skarbonkę. Po wyjściu z synagogi ogarnął nas zapał bojowy poszliśmy zdobywać zamek. Budynek zamku królewskiego znajduje się w obrębie murów miejskich w północno-zachodniej części miasta. Przed wybudowaniem zamku w XIV w. istniał w Szydłowie zapewne dwór książęcy, co sugeruje pobyt w Szydłowie w 1255 r. Bolesława Wstydliwego wraz ze swym dworem. Reliktów tego grodu należy jednak poszukiwać na wzgórzu, gdzie obecnie stoi kościółek Wszystkich Świętych. Zamek średniowieczny wybudowano z miejscowego wapienia na rzucie wydłużonego wieloboku o wymiarach około 60 x 110 m. Kompleks składał się z dwóch członów: północnego - pełniącego funkcje administracyjne i południowego - rezydencji królewskiej. Rezydencja wzniesiona została na planie prostokąta o wymiarach 13 x 35 m. Budynek ten miał dwie izby w przyziemiu i dwie kondygnacje z dobudowanym od południa ryzalitem, pełniącym prawdopodobnie funkcje kaplicy. Całość przykryta była zapewne dachem dwuspadowym. Część administracyjna zamku miała wymiary 15,5 x 35,5 m. Budynek był dwukondygnacyjny, z trzema izbami w przyziemiu, co odkryto podczas prac archeologicznych w 1999 r. Obecnie na fundamentach budynku północnego znajduje się sala gimnastyczna szkoły. Budynek administracyjny był wzniesiony w czasach Kazimierza Wielkiego, zaś siedziba królewska powstała nieco później - zapewne z inicjatywy Ludwika Węgierskiego. Po zobaczeniu murów i zamku z zewnątrz weszliśmy do środka, gdzie widzieliśmy skąpe zbiory rycersko - bojowe, numizmatyczne a nawet malarskie. W piwnicach zamkowych mieści się skromny, ale mimo to użyteczny zbiór pomysłowych urządzeń do robienia krzywdy bliźniemu swemu. Po wyjściu z zamku zrobiliśmy jeszcze spacer po murach i czym prędzej pognaliśmy z powrotem na rynek, bo nadjechał Kris. Przywitaliśmy się i poszliśmy do pobliskiej Bramy Krakowskiej. Brama Krakowska swój obecny wygląd zawdzięcza renowacji i częściowej rekonstrukcji w 1946 r. i stanowi jeden z najwartościowszych przykładów rozwinięcia średniowiecznego systemu obronnego. Główny zrąb bramy jest XIV-wieczny, górne kondygnacje przerobione w stylu renesansu w pocz. XVI w.; posiada attykę i dwie koliste wieżyczki. Między wnękami tej kondygnacji znajdują się dwa prostokątne okienka, zaś w półkolistych wnękach attyki - cztery strzelnice. Kamienne schody umieszczone w zachodniej ścianie prowadziły na chodnik straży w murach obronnych. Wysunięta do przodu część bramy posiada sklepiony łuk, w którym umieszczona była żelazna brona służąca do zamykania bramy od wewnątrz. Z nią łączył się most zwodzony. Z zewnątrz brama posiadała zamknięcie w postaci dębowych wierzei. Kwadratowe przedbramie - wysunięte na zewnątrz i połączone z bramą właściwą tzw. "szyją" dodatkowo broniło wejścia, chroniąc istniejący tu, podnoszony na łańcuchach zwodzony most. Po dokładnym obejrzeniu bramy, włącznie z wejściem wszędzie, gdzie się dało, poszliśmy do knajpki. Trochę sobie popiliśmy i pożegnaliśmy się z Krisem i Acolem. Chłopcy ruszyli na północ w wschód, a my na południowy zachód. Wąskimi, ale zadziwiająco dobrymi drogami, przez Busko, dojechaliśmy do Pińczowa. Stanęliśmy przy starej synagodze. Synagoga została zbudowana w latach 1594-1609 za zezwoleniem marszałka wielkiego koronnego Zygmunta Gonzagi Myszkowskiego. Projektantem synagogi był najprawdopodobniej pochodzący z Florencji, architekt Santi Gucci. W 1636 roku Józef Władysław Myszkowski wydał przywilej, w którym zezwolił na odrestaurowanie synagogi. Podczas II wojny światowej hitlerowcy zdewastowali wnętrze synagogi oraz wywieźli bądź zniszczyli jej całe ruchome wyposażenie. Wówczas przepadł zbiór około 100 zwojów Tory, gromadzony przez wieki w synagodze. W tym czasie mieściły się w niej garaże oraz magazyny. W 1944 roku zniszczeń dopełniły bombardowania. Po zakończeniu wojny przystąpiono do prac remontowych synagogi. W 1947 roku zrekonstruowano dach. Od tego czasu w synagodze mieścił się magazyn nawozów sztucznych i materiałów budowlanych. W latach 70. XX wieku podjęto decyzję o przeznaczeniu budynku na Muzeum Ponidzia. Wówczas awaryjnie zabezpieczono synagogę, wykonano jej dokumentację konserwatorską i budowlaną oraz otoczono ją murem, w którym od 1990 roku umieszczane są pozostałości starych macew, które odzyskiwane są przy rozbiórkach domów, ruder i innych obiektów. Obecnie stanowi on Pomnik Pamięci o Holocauście Pińczowskich Żydów. W latach 80. z funduszy Centralnego Funduszu Rozwoju Kultury wykonano osuszenie ścian, opaskę odwadniającą, wymieniono okna, niwelację otoczenia obiektu oraz podklejono polichromię w przedsionku. W latach 1989-1995 na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu bezpłatnie poddano konserwacji Aron ha-kodesz, który umieszczono z powrotem w synagodze w 1997 roku. Synagoga była zamknięta, więc tylko rzuciliśmy okiem do środka przez zakratowane okna i poszliśmy na małe co nieco. Znaleźliśmy knajpkę "Kwadrans", gdzie każdy zjadł co chciał. W owym przybytku dokonano zamachu na moje młode życie, na szczęście rozchodzący odór koperku szybko uprzedził mnie o ich niecnym uczynku. Z Pińczowa znów miłymi trasami dojechaliśmy do Rabsztyna, gdzie uzupełniliśmy szybko uchodząca z ciał płyny i już bez przeszkód rozjechaliśmy się do domów.


Wyprawy

<< Sierpień 2018 >>
PonWtŚrCzwPtSobNie
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Pogoda

Zaplanuj trasę

Przyjaciele klubu

  • Klub motocyklowy - The Club
  • MOTO-TURYSTA
  • Doctor Riders
  • South Riders Club

© 2018 SRC.pl Wszelkie prawa zastrzeżone

Webdesign: V