Spontan w Chudowie

W śliczne niedzielne popołudnie w pobliskim Chudowie została zorganizowana wystawa samochodów mocno nieświeżych. Na tę wystawę wybierał się Petrol z Hanią oraz swoim nowym, choć równie nieświeżym jak inne pojazdy fiacikiem. Ponieważ z domu do Chudowa miał kilkadziesiąt kilometrów, bał się kłopotów technicznych i zaprosił na spotkanie sporą grupę członków SRC, z pewnością mając nadzieję na popychanie, czy może nawet ciągnięcie w razie niedomagania nowo wyremontowanego sprzęta. W każdym razie Petrol z fiacikiem, czy może raczej fiacik obciążony Hanią i Petrolem oraz jakimiś stylowymi kuframi, oblepionymi bardziej od mojego motoru dotarli na chudowskie błonia i zajęli stosowne miejsce na trawce. Wkrótce do nich dołączył mały tłumek motocyklistów broniąc własnymi piersiami fiacika przed tłumem gapiów. W tłumku członkusiów zainteresowała mnie jedna postać ubrana w skóry, wystrzyżona na krótko i bardzo przypominająca Axela. Po dłuższym namyśle doszedłem do wniosku, że jest to Axel. I w zasadzie nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby Axel nie był w ubranku motocyklowym. Posiadanie przez niego na sobie skórzanego ubranka z jakiegoś zupełnie wyliniałego zwierzątka sugerowało jednak, że przyjechał motorem. Początkowo twierdził, że przyjechał jako plecaczek, ale znając jego ostrożne podejście do sportu motocyklowego jako takiego od razu odrzuciliśmy tę możliwość. Za przyjechaniem na spotkanie własnym motorem świadczył ponadto spory pęk kluczy, wielkością odpowiadający wyposażeniu klucznika dużego zamku. Zaskoczenie posiadaniem przez Axela nowego motoru spowodowało zupełne olanie petrolowego fiacika i rzucenie się na drugą stronę łąki w celu oglądnięcia dwukołowego nabytku. Motor jest spory, szary i ładnie wypasiony. Widać po nim, że korzenie Axela sięgają cruiserów, bo jest obwieszony różnymi rurami, jak osiedlowa kotłownia. Więc ucieszyliśmy się bardzo, że nasz kolega wrócił na ścieżkę motocyklowej cnoty i nie zmierza już w kierunku ciemnej strony mocy. Naszą radość i przymiarki do nowego sprzętu brutalnie przerwał Petrol domagając się powrotu na łąkę w celu obrony fiacika. W drodze do fiacika spotkaliśmy Danusię, Mikiego i Beti, którzy akurat dojechali na spotkanie. Po krótkiej rozmowie doszliśmy do wniosku, że miło byłoby pogadać przy kawie, więc pojechaliśmy do nas. Zapach kawy rozszedł się po Orzeszu i zwabił na spotkanie Marysię i Gutka. Posiedzieliśmy przy kawie i co tam udało nam się w domu znaleźć, pogadaliśmy i towarzystwo zaczęło się powoli rozjeżdżać. Chciałbym bardzo podziękować za odwiedziny oraz wyczyszczenie po zimie kompletu krzesełek ogrodowych.


Wyprawy

<< Grudzień 2018 >>
PonWtŚrCzwPtSobNie
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Pogoda

Zaplanuj trasę

Przyjaciele klubu

  • Klub motocyklowy - The Club
  • MOTO-TURYSTA
  • Doctor Riders
  • South Riders Club

© 2018 SRC.pl Wszelkie prawa zastrzeżone

Webdesign: V