Dzień szesnasty - Ruikka_Joutsa

Wstaliśmy, zjedliśmy, spakowaliśmy się. Ruszamy. Tego dnia przejechaliśmy spory kawał świata, nie widząc nic przesadnie ciekawego. Kolejne stacje, na ogół automatyczne, które dzięki językowi fińskiemu zawsze są dużym wyzwaniem logistycznym, przydrożne parkingi, gdzie można rozprostować kości, coś zjeść, długie, proste drogi, gdzie łatwo można zasnąć. Znikły już renifery. Pewnie nie przepadają za zbyt ciepłym asfaltem. Pod koniec dnia były problemy ze znalezieniem noclegu, ale w końcu dojechaliśmy do miłej agroturystyki w środku lasów. W czasie kolacji Axel grał na pianinie - artysta taki. Podczas wieczornego spaceru znalazłem wiele swojskich akcentów, brzozy, żuraw, jakieś normalne lasy.



Wyprawy

<< Październik 2018 >>
PonWtŚrCzwPtSobNie
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Pogoda

Zaplanuj trasę

Przyjaciele klubu

  • Klub motocyklowy - The Club
  • MOTO-TURYSTA
  • Doctor Riders
  • South Riders Club

© 2018 SRC.pl Wszelkie prawa zastrzeżone

Webdesign: V