Dzień szesnasty - Ruikka_Joutsa

Wstaliśmy, zjedliśmy, spakowaliśmy się. Ruszamy. Tego dnia przejechaliśmy spory kawał świata, nie widząc nic przesadnie ciekawego. Kolejne stacje, na ogół automatyczne, które dzięki językowi fińskiemu zawsze są dużym wyzwaniem logistycznym, przydrożne parkingi, gdzie można rozprostować kości, coś zjeść, długie, proste drogi, gdzie łatwo można zasnąć. Znikły już renifery. Pewnie nie przepadają za zbyt ciepłym asfaltem. Pod koniec dnia były problemy ze znalezieniem noclegu, ale w końcu dojechaliśmy do miłej agroturystyki w środku lasów. W czasie kolacji Axel grał na pianinie - artysta taki. Podczas wieczornego spaceru znalazłem wiele swojskich akcentów, brzozy, żuraw, jakieś normalne lasy.



Wyprawy

<< Grudzień 2018 >>
PonWtŚrCzwPtSobNie
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Pogoda

Zaplanuj trasę

Przyjaciele klubu

  • Klub motocyklowy - The Club
  • MOTO-TURYSTA
  • Doctor Riders
  • South Riders Club

© 2018 SRC.pl Wszelkie prawa zastrzeżone

Webdesign: V