Dzień osiemnasty - Tallin_Solociai

Wstaliśmy rano. Cali, żywi. Axel z niedowierzaniem obmacuje swe kończyny. Żyje. Pakujemy się, ruszamy. Jedziemy drogą na południe. Początkowo asfaltem, a potem zrobiła się droga gruntowa. A my nic, jedziemy. W końcu wypadamy na trasę bałtycką i rura. I światła. I remont drogi. I rura. I światła itd. Wiele razy stawaliśmy, ruszaliśmy, stawaliśmy. Żar się leje z nieba. Za laskiem po prawej stronie prześwituje morze, szumią fale. A my jedziemy. Po prawej mijamy jakieś baraczki, domki. Jakaś wioska. A to Ryga. Po południu przekraczamy granicę z Litwą. Zaraz za granicą jest knajpka. Wchodzimy. Zamawiamy jakieś litewskie jedzonko. Trudno wyczuć co. Przynoszą talerze. Axelowi trafił się kotlet, ziemniaki i surówka. Rozpłynął się w zachwycie patrząc na jedzonko. Zaraz za nim rozpłynęła się Ola. Co robi z człowiekiem 3 tygodnie na puszkach. Kawałek dalej jest hotelik. Mają jeszcze 2 pokoje. Zygmunt i Axel idą spać do sadu. Pod wieczór idziemy nad rzekę - prowadzi nas córka gospodarza. Pokazuje gdzie rybaczić, a gdzie kupatsa. Potem robi się ciemno. Po raz pierwszy od prawie 3 tygodni.



Wyprawy

<< Grudzień 2018 >>
PonWtŚrCzwPtSobNie
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Pogoda

Zaplanuj trasę

Przyjaciele klubu

  • Klub motocyklowy - The Club
  • MOTO-TURYSTA
  • Doctor Riders
  • South Riders Club

© 2018 SRC.pl Wszelkie prawa zastrzeżone

Webdesign: V