9-dzień dziewiąty

Wracamy do domu Wstaję rano, przecieram oczy. Po wieczornej zlewie nie ma śladu. I dobrze. Przez okoliczne wzgórza przewalają się zwały chmur. Powoli osiadają odsłaniając czyste niebo. Jemy śniadanko i w jeszcze chłodnym powietrzu ruszamy na północ. Robi się śliczny, pogodny dzień. Za Dobszyną stajemy na parkingu pooglądać panoramę Slovenskiego Rudohoria i przejechanych przed chwilą serpentyn. Ruszamy dalej. Wśród skałek, wąwozów, lasów i wzgórz zjeżdżamy z pasma Koziego Żebra do Popradu. Widok odlotowy. Płaski teren z dość dużym miastem, a z tyłu mur Tatr. Objeżdżamy je od wschodu i przez Podspady, Jordanów, Białkę docieramy do Nowego Targu. Szybki przejazd zakopianką do Skomielnej i na obiad do ulubionej knajpki za Jurgowem. Dalej to już nudna jazda znanymi trasami do Tychów, buzi - buzi i wracamy do domów z uczuciem, że stworzeni jesteśmy do podróży, a nie do prozaicznego życia i pracy. Ale takie jest życie. ...


Wyprawy

<< Grudzień 2018 >>
PonWtŚrCzwPtSobNie
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Pogoda

Zaplanuj trasę

Przyjaciele klubu

  • Klub motocyklowy - The Club
  • MOTO-TURYSTA
  • Doctor Riders
  • South Riders Club

© 2018 SRC.pl Wszelkie prawa zastrzeżone

Webdesign: V