1 - dzień pierwszy

Na Słowację Wstałem wcześnie rano. Pomimo złych prognoz świeci słońce. Powoli zbieramy się do wyjazdu. O godzinie 8.00 zebrali się Gutkowie i Axele - ruszyliśmy radośnie na południe. Niestety prognozy się sprawdziły i już w Cieszynie zaczęło lać. Ubraliśmy się w kombinezony i dalej na południe. We Vrutkach naszła nas ochota żeby coś zjeść, więc zajechaliśmy do klimatycznej knajpy słowackich bajkerów. Pojedliśmy, popili, odczyniliśmy czary i przestało padać. No może nie do końca, ale choć trochę. Więc my dalej na południe. W górach mżawka, w dole tylko wilgotno. Za Zvoleniem znudziła nam się taka jazda i poszukaliśmy noclegu. Znaleźliśmy coś w rodzaju hotelu sportowego przy dużym stadionie wiejskim, motory zamknęliśmy na kłódkę na boisku i poszliśmy na piwo. Odczynianie szło nam dość dobrze, bo pojawiło się coś, jakby zachód słońca. Niestety w nocy było kolejne oberwanie chmury i rzeczka płynąca nieopodal wyszła z koryta. Tak minął dzień pierwszy.


Wyprawy

<< Listopad 2018 >>
PonWtŚrCzwPtSobNie
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Pogoda

Zaplanuj trasę

Przyjaciele klubu

  • Klub motocyklowy - The Club
  • MOTO-TURYSTA
  • Doctor Riders
  • South Riders Club

© 2018 SRC.pl Wszelkie prawa zastrzeżone

Webdesign: V