Węgry 2008 - Dzień drugi

Kręcenie się po okolicy Sopron

Nowy dzień zaczęliśmy od tradycyjnego zestawu – kawa, śniadanie, kawa. Następnie ruszyliśmy na zwiedzanie bardzo ciekawego miasta Sopron. Zobaczyliśmy rynek z urokliwą winiarnią (gdzie odbyła się obowiązkowa degustacja trunków), stare uliczki, zarówno te szerokie, jak i te wybitnie wąskie, liczne zabytki, zarówno rzymskie jak i nieco bardziej współczesne. Byliśmy na Wieży Ogniowej zobaczyć panoramę miasta. Sopron bardzo nam przypadło do gustu. Następnie podjechaliśmy pod kamieniołomy marmuru pochodzące z czasów rzymskich – do teraz pozostajemy pod ich wrażeniem. Potężne, gładkie ściany, wycięte pieczary w środku góry o gładkich ścianach i zachowanych kątach prostych. W pobliżu kamieniołomów jest świątynia Mitry w grocie. Znaleźliśmy ją, ale jesteśmy zniesmaczeni. Parę brzydkich kamiennych rzeźb w małym pomieszczeniu i to raczej współczesnym. A miała być w grocie. Be. Wróciliśmy na kemp na obiad. Po krótkim odpoczynku pojechaliśmy z Gutkiem do Austrii nad Jezioro Nezyderskie. GPS ustawiony niechcący na drogę krótką. Trochę się dziwiliśmy, że prowadzi na cały czas szlakami rowerowymi, ale było miło i spokojnie. Nie wiem, czy rowerzyści też tak sądzą. Jezioro Nezyderskie jest bardzo malownicze, w dużej części porośnięte trzciną, wśród której porobione są kanały, mostki, podesty i stoją malutkie domki. Ładne. Po stronie austriackiej też jest kamieniołom marmuru, ale już nie tak ładny jak w Sopron. Do Balf pojechaliśmy już szybszymi drogami i po uzupełnieniu zapasów wina wróciliśmy na kemp. Na kolację poszliśmy do pobliskiej rybnej czardy – zdecydowanie polecamy. A że rybka musi pływać, zapasy wina poległy w nierównej walce ...



Wyprawy

<< Grudzień 2018 >>
PonWtŚrCzwPtSobNie
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Pogoda

Zaplanuj trasę

Przyjaciele klubu

  • Klub motocyklowy - The Club
  • MOTO-TURYSTA
  • Doctor Riders
  • South Riders Club

© 2018 SRC.pl Wszelkie prawa zastrzeżone

Webdesign: V